NASZE PUBLIKACJE

M. Bardel, Za jedno euro, "Tygodnik Powszechny" nr 50, 11 grudnia 2011
Jair Agopian, winiarz: Importerzy błagają mnie: „Zrób coś na rynek rosyjski”. Mówię: „Zgoda, ale moje najniższe koszty to 1,65 euro za butelkę. Nie znam sposobu, żeby zrobić wino taniej”. „Nie, nie – mówią – zrób za 60 centów!”. „Ale to nie będzie wino...”.

M. Bardel, Trzy dni w raju, "Tygodnik Powszechny" nr 20, 15 maja 2011
"Tysiąc wyselekcjonowanych win stało dumnie wyprężonych naprzeciw kilkudziesięciu potężnych, metrowych spluwaczek. Szybkie przejrzenie samych etykiet zajęłoby mi półtorej godziny. A nie przyjechałem tutaj czytać etykiet".

M. Bardel, Ser dojrzały jak wino, "Czas Wina" nr 49
"Prawie nie znamy w polskiej kuchni rozkoszy, jaką dają sery starzone, dojrzałe, zjadane powolutku w towarzystwie dobrego wina. Może więc przyszedł czas na kęs szwajcarskiego appenzellera?".

M. Bardel, Konfederacja wina, "Czas Wina" nr 48,
"Bez Szwajcarii można żyć. Średniowieczne zamki odnajdziemy przecież w Niemczech, urokliwe renesansowe miasteczka we Włoszech, aromatyczne sery i wina we Francji, a alpejskiego powietrza nawdychamy się w Austrii. Tylko że Szwajcaria, wciśnięta w sam ich środek, ma to wszystko na wyciągnięcie ręki".

M. Bardel, Książęce wina Liechtensteinu, "Czas Wina" nr 47
"Miejscowy rynek chciwie pochłania niemal całą miejscową produkcję. Od czasu do czasu jednak kilku butelkom udaje się ocaleć i zgarnąć medale podczas szwajcarskich targów wina. Szczególnie często zdarza się to słynnym winnicom Hofkellerei...".

M. Bardel, Lyrarakis, Miliarakis, Douloufakis, czyli magiczne zaklęcie kreteńskiego
winiarstwa, "Czas Wina" nr 46
"Wina greckie rzadko robią wrażenie na uczestnikach degustacji. Wymagają bowiem potężnej wyobraźni smakowej, albo po prostu talerza gorących i dobrze przyprawionych keftedes. Bo Grecy, podobnie jak Francuzi, używają wina przede wszystkim jako ważnego dodatku do jedzenia...".

M. Bardel, Wino w cieniu katedr, "Czas Wina" nr 45
"To nic, że Ty chciałbyś wykorzystać te kilka dni urlopu na obcowanie ze sztuką, a Ona raczej wolałaby odkryć kilku nowych producentów i skosztować ich win. Są takie miejsca, w których z łatwością pogodzicie obie pasje. Jeśli czasu macie niewiele, wybierzcie się szlakiem romańskich katedr cesarzy, który – nie przypadkiem – wiedzie wskroś najważniejszych regionów winiarskich Niemiec".
M. Bardel, Winne zmysły (siedem felietonów), "Czas Wina" nr 43-50.
"Wśród osób dotkniętych winną namiętnością, podobnie zresztą jak wśród reprezentujących wszelkie inne, wyróżnia się grupa tych, którzy lubią sobie popatrzyć...".







